Lata 1960-1979

Anonim (niezweryfikowany) pt., 11/09/2007 - 15:41

Wydarzeniem historycznym dla Rybnika i okolicy było powołanie do życia z początkiem roku szkolnego 1960/61 orkiestry symfonicznej pod nazwą Filharmonia ROW. Orkiestra liczyła początkowo 46 muzyków.

 Założycielem kierownikiem artystycznym i pierwszym dyrygentem orkiestry został Antoni Szafranek, a jego zastępcą i drugim dyrygentem – Juliusz Malik. Na koncercie inauguracyjnym 16.12.1960 roku w sali rybnickiego Technikum Górniczego przy ulicy Kościuszki 20 wystąpili: Piotr Paleczny – uczeń Karola Szafranka, Brunon Machulec – uczeń Antoniego Szafranka, Marian Krzystek – pedagog rybnickiej szkoły muzycznej, jej wychowankowie – Andrzej Zborowski, Herbert Głąbica i Jerzy Marchwica oraz Urszula Porwoł‚ i Czesław Sachs. Występ ten zarejestrowała Rozgłośnia Polskiego Radia odtwarzając go w programie radiowym 6 stycznia 1961 roku, a prasa odnotowała to wydarzenie dosyć obszernie („Ruch Muzyczny”, „Stolica”, „Życie Warszawy”, „Słowo Powszechne”,    „Trybuna    Robotnicza”,    „Dziennik    Zachodni”),    zgodnie podkreślając wielkie znaczenie tego faktu dla życia kulturalnego regionu oraz dla całego Śląska.

Przez pierwsze cztery lata orkiestra borykała się z problemem lokalowym. W szkole muzycznej mieściło się główne biuro filharmonii, tu przechowywano instrumenty i nuty, a w salce do popisów szkolnych odbywały się próby. W 1964 roku oddano do użytku gmach Teatru Ziemi Rybnickiej, w którym do chwili obecnej odbywają się próby orkiestry. Karol Szafranek tak wspominał tamte lata: „Początki Filharmonii były bardzo trudne i gdyby nie pomoc i zrozumienie górnictwa, pewnie do dziś Rybnik i cały region niczym by się nie wyróżniał. A specyficzny charakter Filharmonii ROW, jej problemy i trudności na które napotykała w ciągu swych lat działalności, wynikają z tego, że jest to zespół‚ na prawach dodatkowego, drugiego miejsca pracy. Tym bardziej więc na podziw i szacunek zasługuje tyloletnia owocna praca zespołu pełne zaangażowanie wszystkich współpracujących z nią przez te lata muzyków i organizatorów”. Początkowo Filharmonia grała muzykę popularną dając koncerty w domach kultury, ośrodkach wypoczynkowych, sanatoriach, szpitalach, z okazji uroczystości górniczych np. „Barbórki”, wprowadziła również zwyczaj umuzykalniania młodzieży w szkołach podstawowych i ponadpodstawowych. W miarę upływu czasu, gdy orkiestra się już zgrała zaczęto poodnosić poziom, sięgając po coraz trudniejszy repertuar, zapraszając znanych solistów nie tylko z Polski, ale z całego świata. „W piątym roku istnienia Filharmonii dyrekcja nawiązała kontakt z Polską Agencją Artystyczną i 25 października 1965 roku, w ramach inauguracji Rybnickich Dni Literatury, pojawił się na estradzie Teatru Ziemi Rybnickiej pierwszy solista zagraniczny”. Z Filharmonią zaczęli koncertować : Piotr Paleczny, Lidia Grychtołówna, Dariusz Pawlas, Halina Czerny – Stefańska, Regina Smendzianka, Józef Sompel, Andrzej Jasiński, Tadeusz Żmudziński, Waldemar Malicki, Krzysztof Jabłoński, Krystian Zimerman, Władysław Kędra; skrzypkowie: Krzysztof Jakowicz, Barbara Górzyńska, Kaja Danczowska, Konstanty Andrzej Kulka, Wadna Wiłkomirska, Teresa Głąbówna; Śpiewacy: Andrzej Hiolski, Bernard Ładysz, Henryk Grychnik, Stanisława Marciniak- Gowarzewska, Bogna Sokorska, Krystyna Szostek – Radkowa, Urszula Trawińska- Moroz i inni. W Rybniku zaczęli się pojawiać artyści niemal z całego świata. Pierwszy zagraniczny solista pojawił się 25 października 1965 roku i dotąd gościło już to małe miasto solistów z wszystkich kontynentów: Włoch, Francji, Stanów

Zjednoczonych, Australii, Brazylii, Wenezueli, Meksyku, Cejlonu, Chin czy Japonii.

 

Na potwierdzenie tych słów pragnę przytoczyć niektóre nazwiska z listy zagranicznych solistów. Są wśród nich: Witold Małcużyński, Edward Auer (USA), Idil Biret (Turcja), Bella Dawidowicz (ZSRR), Malcolm Frager (USA), Artur Moreira Lima (Brazylia), Bernard Ringeissen i Francois Kollian (Francja), Swiatosław Richter (ZSRR); skrzypkowie: Adam Górski (Austria), Rosa Fajn (ZSRR), Sydney Harth (USA), Igor Ojstrach, Siemion Snitkowski, MichaiÅ‚ Wajman, Oleg Kagan (ZSRR), Yoshio Unno (Japonia), Roman Totenberg (USA); wiolonczeliści: Natalia Szachowskaja, Daniel Szafran (ZSRR), Christine Walewska (USA); śpiewacy: Wirgiliusz Norejka (ZSRR), Irene Oliver (USA), Emilia Petrescu (Rumunia) i wielu innych. W dziesięciolecie swego istnienia 29 listopada Filharmonia Rybnicka dała koncert w Filharmonii Narodowej w Warszawie, który zakończyła się wielkim sukcesem. Wraz z orkiestrą koncertował wtedy Piotr Paleczny, oraz radziecki skrzypek Siemon Snitkowski. W 1969 roku Filharmonia ROW wydała stereofoniczną płytę długogrającą, zawierającą utwory Stanisława Moniuszki, Władysława Żeleńskiego, Ludomira Różyckiego, Tadeusza Szeligowskiego i Henryka Czyża. Orkiestrą dyrygował Antoni Szafranek, a jako soliści wystąpili: Stanisława Marciniak (sopran), Henryk Grychnik (tenor) i Piotr Paleczny (fortepian). „Była przygotowana jako oryginalniejsza forma upominku dla osobistości zwiedzających ROW – krajowych i zagranicznych, a szczególnie dla importerów węgla oraz zespołów artystycznych goszczących w Rybnickim Okręgu Węglowym. Wędrowała ona niejednokrotnie do wielu krajów wraz z kontraktami eksportowymi na polski węgiel, chlubnie świadcząc o kulturze Rybnickiego Okręgu Węglowego. Filharmonia ROW zapraszała również do współpracy dyrygentów z Polski i zagranicy, między innymi: Karola Anbilda, Krzysztofa Missona, Kazimierza Morskiego, Włodzimierza Romanowskiego, Tadeusza Babińskiego, Zdenko Karola Runda, Karola Stryja, Zygmunta Hassa, a z zagranicznych – Wolfganga Balcera (RFN), Güntera Muncha (NRD), Olafa Kocha (NRD), Ilji Temkow (Bułgaria), czy Jorge Velazco (Meksyk).W „Ruchu Muzycznym” w 1972 roku Karol Bula tak pisał o Rybnickiej Filharmonii: „Dzisiaj w kręgach śląskich melomanów utarło się powiedzenie, że jeżeli chce się™ oklaskiwał najwybitniejszych solistów, trzeba pojechać do Rybnika”. 

Również Filharmonia ROW wyjeżdżała na koncerty zagraniczne. W latach 1967/68 dwukrotnie została zaproszona do Czechosłowacji. Jeden z tych koncertów był transmitowany bezpośrednio przez czeską telewizję. „Na lipiec i sierpień 1972 roku przypada tournee po Włoszech. Międzynarodowe Centrum w Rzymie zaprosiło Filharmonię do udziału w festiwalu muzycznym oraz międzynarodowym konkursie dla dyrygentów w Sorrento. Przy tej okazji Filharmonia ROW pod batutą Antoniego Szafranka koncertowała w innych miastach włoskich, między innymi: w Osimo, Cesena, Brindisi, Gallipoli, Mattera, Lucce – dając w sumie 11 koncertów”.

Na łamach „Polityki” Jerzy Waldorff z wielkim podziwem wypowiadał się o rybnickiej orkiestrze: „Zespół pracujący na dziwnych doprawdy warunkach... Nie ma etatów, są tylko wynagrodzenia za próby i występy, za to wcale przyzwoite. Premiery dwa razy miesięcznie w Rybniku, po czym objazdy po okolicznych Domach Kultury i zakładach pracy, razem miesięcznie około sześciu produkcji. (...) Filharmonia ROW, o składzie dzisiaj 85 – osobowym jest – moim zdaniem jednym z lepszych polskich terenowych zespołów symfonicznych. Jak się okazało nie tylko moim, gdyż – poza licznymi występami w kraju – ROW -iczanie grali w Pradze, w paru innych miastach CSSR, w 1972 roku dali osiem koncertów we Włoszech, między innymi w Brindisi oraz w Sorrento, a na obecną wczesną jesień mają engagement na festiwale w Ravennie, ponownie w Sorrento i na głośny festiwal „dzielnicy du Marrais” w Paryżu”.   

W 1969 roku „Trybuna Robotnicza” zanotowała: „Filharmonia ROW zdążyła się drobić własnej wizytówki w postaci długogrającej płyty z utworami kompozytorów dawnych i współczesnych. Orkiestrą dyryguje Antoni Szafranek, jako soliści występują: Stanisława Marciniak (sopran), Henryk Grychnik (tenor) i    Piotr    Paleczny    (fortepian).    Płytę    nagrały    Polskie    Nagrania...”.Jedenastego listopada 1976 roku Filharmonia ROW koncertowała również w sali lustrzanej Pałacu Pszczyńskiego.

Po krótkiej chorobie w marcu 1979 roku umiera Antoni Szafranek, który założył i przez 19 lat dyrygował Filharmonią ROW. „Z jego śmiercią (...) nadszedł pierwszy kryzys. Jednak osierocona orkiestra zdołała go przezwyciężyć i kontynuowała dzieło jej założyciela”.

Robotniczej” za wybitne osiągnięcia w pracy dydaktycznej, wychowanie wielu doskonałych muzyków oraz walory artystyczne i kulturotwórcze działalności Filharmonii Rybnickiego Okręgu Węglowego.

 

red.M.Kuczera 

Tags: